Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty

30.08.2012

Imagin o Narry'm

Obudziłaś się rano w białej pościeli. Nie wiedziałaś gdzie jesteś, a obok Ciebie leżał jakiś chłopak. Nie miałaś pojęcia o co chodzi… próbowałaś sobie coś przypomnieć ale na nic. Wyskoczyłaś z łóżka jak poparzona gdy go zobaczyłaś. Leżał tyłem do Ciebie więc nie widziałaś jego twarzy – poszłaś z drugiej strony zobaczyć kim był. Zobaczyłaś a tam leżał Harry Styles we własnej osobie. Wyszłaś z pokoju a na korytarzach domu był jeden wielki śmietnik. Nie miałaś pojęcia co robiłaś tej nocy, a przede wszystkim co robiłaś z Harrym. Zeszłaś na dół i napiłaś się wody. Nagle ktoś objął Cię od tyłu – był to Harry. Chociaż bardzo lubiłaś One Direction i Harrego powiedziałaś żeby Cię puścił.
- Słuchaj ja Cię nawet nie znam. Nie pamiętam co się wydarzyło tej nocy ale przepraszam muszę iść.
- Nie pamiętasz?! Wow. – dużo się działo…
- Co się wydarzyło tej nocy? Opowiedz mi – nic nie pamiętam…
Harry opowiedział Ci o całym wieczorze a ty z wielkim zdziwieniem patrzyłaś na niego gdy ci to mówił. Nie wiedziałaś co powiedzieć. Nigdy w życiu nic takiego Ci się nie zdarzyło… Harry podziękował Ci za tą noc i odprowadził Cię pod dom.. Pożegnaliście się i weszłaś do domu. W twoim telefonie nie wiadomo jakim cudem znalazł się jego numer telefonu. Chwilę później dostałaś sms’a od Harrego czy nie chciałabyś się z nim spotkać. Odpisałaś „z wielką chęcią”. Poszłaś do swojego pokoju i próbowałaś sobie przypomnieć coś z poprzedniej nocy ale na marne. Godzinę później spotkałaś się z Harrym u nich w domu. Całą piątką oglądali TV. Przywitałaś się z Harrym i poznałaś resztę chłopaków. Bardzo dobrze wam się rozmawiało… Z dnia na dzień co raz częściej spotykaliście się w szóstkę.

* Rok później *

Zaprzyjaźniłaś się z całą piątką. Najbardziej z Harrym. Byliście zawsze blisko siebie. Tobie jednak podobał się ktoś inny – a mianowicie Niall. Był taki słodki. I jeszcze te jego błękitne oczy – marzenie! Jeszcze trochę zbliżyłaś się do Niall’a tak że po kilku dniach zaczęliście się spotykać. Niall poprosił Cię o chodzenie przy wszystkich chłopakach, pocałowaliście się  – Harry wybiegł z domu, chyba był wściekły. Przeprosiłaś chłopaków i pobiegłaś za nim – w końcu byłaś jego najlepszą przyjaciółką. Zauważyłaś go jak siedział na chodniku kilka przecznic dalej. Podbiegłaś do niego i zapytałaś o co chodzi.
- Chodzi o to że… dobra walę prosto z mostu. Jestem zazdrosny! Podobasz mi się od pewnego czasu, a teraz jeszcze twój związek z Niall’em. Nie wiedziałem, że Ci się podoba.
- Tak samo ja nie wiedziałam, że ja ci się podobam. Nie mogłeś mi od razu powiedzieć?
- To nie takie proste jak Ci się wydaje…
Wróciliście do domu. Po Harrym było widać zazdrość. Spotykałaś się z Niall’em i pewnego razu po imprezie wylądowałaś z nim w łóżku. Niall wyjechał w trasę z chłopakami – wszyscy pojechali oprócz Harrego. Podobno miał coś do załatwienia. Po 2 tygodniach okazało się że jesteś w ciąży. Poszłaś do lekarza i potwierdził twoje obawy. Niall wrócił z trasy i o wszystkim mu powiedziałaś. Jednak miałaś coś z Harrym na sumieniu.
- Kate musimy mu w końcu powiedzieć.
- Dobrze powiem mu ale jeszcze nie teraz…
Następnego dnia postanowiłaś z Harrym wyznać Niall’owi prawdę.
- Niall słuchaj… - zaczął Harry
- Bo ja nie jestem pewna czy to jest twoje dziecko – dokończyłaś
- Ale jak to możliwe? Czy wy? Razem?
- Tak – powiedział Harry
Niall z wściekłości przywalił mu. Z nosa Harrego polała się krew. Harry nie zareagował powiedział że zasłużył sobie na to. Gdy urodziło się dziecko okazało się że to jednak dziecko Harrego. Niall trochę posmutniał. Zdziwiło Cię jednak coś  - ty jesteś brunetką a Harry szatynem, dlaczego więc dziewczynka miała blond włosy i błękitne oczy? To było bardzo ciekawe.
Po wyjściu ze szpitala nie wiedziałaś co zrobić. Jak mam być z Niall’em i wychowywać dziecko z Harrym? To nienormalne. – pomyślałaś.
Niall powiedział Ci że nie wytrzyma tego i zerwał z Tobą. Ty byłaś załamana – Harry Cię pocieszał. W końcu okazało się że zostałaś panią Styles. A dziewczynka nazywała się Angelina Kate Styles.









/GiGi.

25.08.2012

Wyniki

Konkurs został rozstrzygnięty :). Gdy tylko dostanę informacje, o które prosiłam od zwyciężczyni, (została ona już poinformowana) poznacie nową administratorkę :D. W konkursie wzięły udział niestety tylko dwie osoby. Wybór był trudny, ale mam nadzieję, że będziecie zadowoleni z nowej autorki. Drugiej uczestniczce zaproponowałam niższe stanowisko, ale jeszcze czekam na odpowiedź. Kolejny rozdział mam nadzieję, że pojawi się w przeciągu dwóch dni :).


Stylesowa <3

19.08.2012

Konkurs!!!

Postanowiłam, że urządzę konkurs na nową adminkę :).

Odpowiadacie na następujące pytania:
1. Jak się będziesz podpisywać pod postami. ( nie musisz mieć nazwy związanej z Niallem :D )
2. Ile masz lat, jak na imię i skąd jesteś.
3. Co jaki czas, będziesz wstanie dodać post. ( szczególnie w roku szkolnym )
4. Jakiś kontakt do Ciebie. ( najlepiej facebook )
5. Jeśli możesz, to jakiś krótki imagin, albo wypowiedź, ponieważ chciałabym zobaczyć jaki jest twój styl pisania :).
6. Czy będziesz pisać imaginy, a jeśli tak, to ile szacujesz, że dodasz w tygodniu.

Jeśli nie jesteś dobra w gramatyce lub stylistyce, nie martw się, ponieważ ja mogę poprawiać wszelkie twoje  błędy :). 

Uwaga!!!
Madison pozostaje przy Harry'm, a Allison przy Niall'u. Jeśli nie jesteś fanką Niall'a, to może kiedyś coś wymyślimy, abyś mogła pisać o swoim idolu :). Szukam tylko Directioners!!!


Swoje odpowiedzi i ewentualne pytania, przesyłajcie do 20:00, w piątek 24.08, na mojego facebooka: 


Mam nadzieję, że chociaż jedna osoba weźmie udział w konkursie i blog zostanie "odwieszony" :).

Śmiało piszcie, nie gryzę xD.



Stylesowa <3

13.08.2012

Imagin o Harry'm i Niall'u

Monika - przyjaciółka Sary :)

Od zawsze byłam zwykłą dziewczyną. Szara myszka. Dobrze się uczyłam, ze sportem też nie miałam problemów. Stałam właśnie na przystanku autobusowym. Pani Andrzejewicz znowu odwołała trening badmintona. Zaczęło się ściemniać. Byłam strasznie wściekła. Nałożyłam słuchawki na uszy i włączyłam More Than This. Nagle poczułam, że ktoś delikatnie wyciąga jedną słuchawkę z mojego ucha. Gwałtownie podniosłam głowę do góry.
- Przepraszam, jestem Harry. Mogę zobaczć czego słuchasz? - zapytał chłopak ciepłym głosem.
Kogoś mi przypominał...

- Jasne, Sara jestem. - uśmiechnęłam się. - One Direction? - zapytał.
- Tak, uwielbiam ich. - odpowiedziałam.
- Tylko nie piszcz, proszę. - powiedział błagalnie i zdjął kaptur z głowy.
Ukazała mi się burza loków i zielone oczy. To mógł być tylko on. - Harry Styles.
- Wow... - szepnęłam w szoku.
Harold zabójczo się uśmiechnął.
- Dasz się zaprosić do kawiarni? - zapytał, patrząc w moje niebiesko-szare oczy.
- Nie wiem czy powinnam... - szepnęłam.
- Musisz wracać do domu? - zapytał ze smutkiem.
- Właściwie to mam trzy godziny wolnego. - zaśmiałam się.
Chłopak wstał i wziął mnie za rękę.
- Harry, mam tylko jedno pytanie. - powiedziałam. - Na ile lat wyglądam?
Popatrzył na mnie skupionym wzrokiem.
- Hmm..., piętnaście albo szesnaście, a ile masz, jeśli mogę spytać? - wyszeptał mi na ucho.
- Oj, sporo się pomyliłeś. - zaśmiałam się. - Mam dopiero trzynaście.
- Wiek nie na znaczenia. - powiedział wesoło i mocniej scisnął moją dłoń.

Serce zaczęło mi mocniej bić. Czy to możliwe, żeby ten sławny Harry Styles z One Direction się we mnie zakochał, czy coś? Zadawałam sobie to pytanie, aż do momentu, kiedy weszliśmy do kawiarni. Obydwoje zamówiliśmy kawę. Czas nie miał już dla mnie znaczenia. Rozmawialiśmy o wszystkim. Harold bardzo się ucieszył, gdy mu powiedziałam, że trenuję badmintona.
- Gdzie zostawiłeś resztę chłopaków? - zaśmiałam się dopijając kawę. - Pewnie nas śledzą, a co? - odpowiedział roześmiany.

- Bo obiecałam przyjaciółce, że jak spotkam kogoś z One Direction, to zrobię wszystko, aby ona poznała Niall'a.
- Mnie?! - krzyknął Niall wyskakując zza drzwi do łazienki. - To jak, jedziemy do niej?! - darł się blondyn.
- Ale najpierw chodź się tu przytul. - powiedziałam.
Faktycznie, Niall świetnie przytulał.
- Idioto, co ty narobiłeś! - wykrzyknął Louis, który nagle stanął obok mnie. - Mieliśmy ich podsłuchiwać do końca!
- Odsuń się, bo nie ręczę za siebie. - powiedziałam do Lou.
- Co ja zrobiłem? - zapytał niewinnie.
- I ty się jeszcze pytasz?! - krzyknęłam. - Wywaliłeś z domu największego przystojniaka na świecie i do tego swojego przyjaciela. Nigdy tego nie zapomnę. - powiedziałam i odwróciłam się do Harry'ego, który się uśmiechał.
- Coś nas ominęło? - zapytali jednocześnie Zayn i Liam, podchodząc do nas.
Automatycznie zgarnęłam do kieszeni wszystkie łyżki i podbiegłam do Zayn'a.
- All day, all night - DJ Malik. - szepnęłam i go przytuliłam.
- Słodka jesteś. - powiedział i się do mnie uśmiechnął.
- TO JEDZIEMY CZY NIE?! - wydarł się Niall.
- Już, już. - wyszeptałam, aby go uspokoić.
Wybiegliśmy z budynku i wsieliśmy do limuzyny.
- Ale ona będzie już z piżamie... - powiedziałam i z przerażeniem stwierdziłam, że jest 21:30.
- Dziewczyny w piżamkach są słodkie. - odpowiedział Niall i się uśmiechnął.
Dojechaliśmy. Uradowany blondyn pobiegł do drzwi. Razem z Harry'm również wysiedliśmy. Reszta została w środku.
Nagle Harry przycisnął mnie do samochodu, tak, że czułam jego odech na twarzy.
- Kochasz mnie? - zapytał.
- Tak. - odpowiedziałam bez zastanowienia.
- Ja ciebie też. - szepnął i delikatnie pocałował mnie w usta.
Gdy się odsunął zobaczyłam jego uśmiech i zszokowaną Monikę, która spoglądała to na nas, to na Niall'a.

- Ja mam trzynaście lat, ty osiemnaście, nie mam piętnastu lat, więc wiesz o czym możesz zapomnieć, jestem zwykłą nastolatką, ty sławnym piosenkarzem, za mną nie szalał żaden chłopak, dla ciebie wiele dziewczyn dałoby się pokroić, Paul cię zamorduje, zniszczą mnie hejty, uznają cię za pedofila, rodzice mnie wydziedziczą, ja się uczę, ty jeździsz po świecie, jestem brzydka, ty super przystojny, a teraz muszę wracać do domu.
Znów mnie pocałował, ale tym razem odwzajemniłam pocałunek i założyłam mu ręce na szyję.
- Wiek nie na znaczenia, dla ciebie wytrzymam do twoich piętnastych urodzin, a nawet dłużej, jesteś niesamowitą dziewczyną, a ja chłopakiem, któremu się w życiu udało, nie szalał za tobą żaden chłopak, bo nie jest ciebie wart, kocham moje fanki, ale ciebie bardziej, to JA zamorduję Paul'a, jeśli będzie trzeba, ludzie cię będą uwielbiać, możemy mówić, że masz piętnaście lat, a nawet jeśli mnie uznają za pedofila, to trudno, twoi rodzice mnie pokochają, możesz się uczyć będąc ze mną w trasie, jesteś śliczna, a jeśli uważasz, że ja jestem przystojny, to kiedyś zmyję tą tonę pudru z twarzy, a do domu nie wracasz, zostajesz u mnie, załatwię to, nie martw się.

- No nie wiem... - powiedziałam.
Zerknęłam pytająco na Monikę. Przytulała Niall'a. Wiedziała, o co mi chodzi i pokiwała głową.
- Śpię przy ścianie. - szepnęłam Harry'emu na ucho. - Ale tylko spróbujemy, jasne?
- Mhm, damy radę. - odpowiedział mi głosem uszczęśliwionego dziecka.
- Monia, sama jesteś? - zapytalam przyjaciółkę.
- Tak, a co? - odpowiedziała trzymając rękę Niall'a.
- To ty też dzisiaj nocujesz u nas. - powiedział Hazza i się uśmiechnął.
Wsiedliśmy do limuzyny. Harry zadzwonił do mojej mamy i tak ją zaczarował, że zgodziła się na nocleg u Hazzy i na wiele innych rzeczy.
Gdy dojechaliśmy na miejsce, Monika i Niall poszli do jego pokoju, Zayn, Liam i Louis na imprezę, a ja i Harry poszliśmy spać.


Od tamtego dnia minęło pięć lat. Chciałam się kochać z Harry'm w wieku siedemnastu lat, ale w moje piętnaste urodziny już nie mogłam patrzeć jak się męczy. Monika też zlitowała się nad Niall'em. Za zgodą moich rodziców w wieku szesnastu lat zostałam panią Styles, a moja przyjaciółka w wieku siedemnastu panią Horan. Namówiłyśmy chłopaków do nakręcenia kolejnych Video Diar'ów. Teraz razem z Harry'm wychowujemy bliźniaczki: Darcy i Veronicę. Monika urodziła synka, którego razem z Naill'em nazwali James. Do dzisiaj dziękuję pani Andrzejewicz za ten odwołany trening, bo teraz jestem najszczęśliwszą dziewczyną na świecie.





Stylesowa <3